Obserwatorzy

czwartek, 19 lipca 2012

DIY Bleached Denim Jacket with Pearls


Pomysł na wybieloną kurtkę dżinsową z perełkami znalazłam tu. I was inspired here to make this bleached denim jacket with pearls.
Kurtkę z second-hand'u , którą już trochę 'podniszczyłam' w zeszłym roku:


                                                                     przerobiłam na taką:

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam ją, te perełki... :D Bardzo ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyszła :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, super zrobiłaś tę kurtkę! BRAWOO

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł.... a efekt końcowy rewelacyjny!!! :D:D:D Miodzio :D

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie Ci to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny kolorek Ci wyszedł! O wiele lepiej mi się podoba niż u autorki pomysłu! Jak uzyskałaś tak jasny kolor? Jaki miałaś wybielacz i ile czasu w nim trzymałaś? (wiem, że zależy to głównie od jeansu, ale poproszę o info)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybielacz jaki użyłam to Clorox, a kurtka wybieliła się dosyć szybko - około godzinę.

      Usuń
    2. na moją nic nie działało! strasznie gruby dziesięcioletni jeans więc wsadziłam ją w domestos....:P udało się jest biała i nie rozleciała się i właśnie na raty przyszywam perełki (już mam dość)

      Usuń
  7. O rany fantastycznie Ci to wyszło!!! Serio!! Podoba mi się niesamowicie!
    Ja nie mam cierpliwości do robienia czegoś sama... :(
    Nie no świetna ta kurtka!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna kurteczka, dzięki za wizytę

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, super bardzo mi sie podoba! Kurteczka nabrala zupelnie innego charakteru wogole bym nie poznala, ze to ta sama. Lubie jak robisz posty z DIY zawsze cos ciekawego wymyslisz :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyszło genialnie! Wiesz, co? Chyba Cię odgapię. Bo mam taką ciemną i mi się już nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeglądam sobie twojego bloga w ramach nadrabiania (karygodnych) zaległości i trafiłam na ten post. Szczena mi opadła, ta kurtka wyszła ci rewelacyjnie! Zajrzałam od razu na podlinkowaną stronę i uważam, że twoja wersja jest jeszcze lepsza niż oryginał! Nie przypuszczam, by mi się chciało zabierać za takie DIY, chociaż kto wie - kusi!

    OdpowiedzUsuń